Hej! Kiedy pisałam ostatniego posta, mój M namiętnie przeglądał jakieś pochłaniacze czasu i mało rozwijające strony. Zwyczajnie c...

62 Dodaj komentarz

Hej!

Kiedy pisałam ostatniego posta, mój M namiętnie przeglądał jakieś pochłaniacze czasu i mało rozwijające strony. Zwyczajnie cholernie się nudził i czekał kiedy skończę, bardzo przy tym marudząc. Jak 5 letnie dziecko co chwilę pytał- "długo jeszcze?" Nagle zmienił płytę i padło -  "KOCHANIE O CZYM MYŚLISZ KIEDY ODGARNIASZ WŁOSY DO TYŁU?" Odpowiedziałam mu na odczepnego, z fikuśnym uśmiechem "myślę o tym, że jestem zajebista". Myślałam, że to dobra odpowiedź, bo pierwsze co pojawiło mi się przed oczami na to hasło, to sceny z filmów kiedy super seksowna kobieta staje przed tą normalną i całe jej ciało, wzrok, a nawet słowa mówią - "jestem od Ciebie lepsza, patrz". Nagle widzisz ten zamaszysty ruch ręką i falę włosów lecącą do tyłu, najlepiej tak żeby unieszkodliwiły wszystko w promieniu 10 najbliższych kilometrów, włącznie z Tobą. Ciekawość jednak wygrała i po chwili spytałam dlaczego chciał to wiedzieć.
- M: "bo tutaj piszą, że masz wtedy ochotę na seks"

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie na twarzy kiedy to usłyszałam. Wyglądałam jakbym była z marsa albo ktoś tłumaczył mi prawdopodobieństwo po raz pierwszy z matematyki. Chcąc nie chcąc zaczęłam to bardziej analizować. "O czym myślę kiedy odgarniam włosy do tyłu w obecności faceta". Co najwyżej doszłam do wniosku, że chcę wtedy wyglądać lepiej, bardziej się spodobać, dodać sobie nutkę zmysłowości albo zwyczajnie wiatr zwiewa mi je wszystkie na twarz. Wiecie włosy opadające falą do tyłu to ładny widok, ale żebym chciała wtedy uprawiać seks?
Podobno robią to nawet Panie z krótkimi włosami - podświadomie.

Mówię - "pytaj dalej"

 Padło także stwierdzenie, że gdy kobieta GŁADZI SWOJE UDO BĄDŹ SZYJĘ, myśli o tym jakby to było gdyby robił to on. O ile noga może być sygnałem podniecenia, jeśli właśnie akurat zwyczajnie Cię nie swędzi, to gładzenie, drapanie czy obejmowanie dłonią szyi to u mnie znak zakłopotania albo skrępowania.



ZABAWA FALLICZNYMI PRZEDMIOTAMI. To dopiero perwersja... Wymieniony był np. długopis, papieros... Kiedy ja bawię się jakimś przedmiotem podczas rozmowy, to najczęściej się nudzę, nie ciekawi mnie dany temat i myślę o tym co mam jeszcze dzisiaj zrobić. "Angela musisz wrócić do sklepu, bo zapomniałaś chleba, skończył się papier toaletowy... szlak muszę jeszcze zdążyć z obiadem..."
Jedyny przedmiot jaki przychodzi mi do głowy, którym mogłabym się bawić myśląc przy tym o seksie to kieliszek wina. Ty, on, romantyczna kolacja, jecie sobie z ust i figlarne gładzenie palcem kieliszka wypełnionego wina. Bądź co bądź dość zmysłowy obrazek.

Nad UKRADKOWYMI SPOJRZENIAMI nie ma się co rozwodzić. To gest, że ktoś albo coś się na podoba, przykuwa naszą uwagę. Mimo wszystko ja nie zapraszam tym do seksu, tylko myślę w kategorii "ładny, ładna, fajne, chcę to mieć, super torebka". My ludzie jesteśmy już tak skonstruowani, że piękno nas przyciąga, patrzymy na ładne rzeczy i ludzi, pożeramy ich wzrokiem.

Za to tu mam ciekawy kawałek chleba - ZABAWA BUTEM. Ironicznie myśląc wyobrażam sobie śmierdzącego adidasa, który tu i tam się rozkleja, gdzieś się ubrudził i ty, sexownie go ściągająca z pięty, aż daje się poczuć. Tak wiem, poniosła mnie wyobraźnia. Według psychologów kobieta, która kołysze butem zawieszonym tylko na palcach albo wsuwa i wysuwa z niego nogę czuje się pewnie w towarzystwie danego mężczyzny i ma ochotę na seks. Z "pewnością" mogę się może w jakimś stopniu zgodzić, bo w otoczeniu ludzi, przy których czujemy się sobą robimy rożne rzeczy. Ostatnia sytuacja, którą pamiętam, kiedy bawiłam się w podobny sposób czółenkiem pod ławką była podczas ślubu. Nie miałam jednak wtedy ochoty na seks. Byłam znudzona i zniecierpliwiona, a nogi aż świerzbiły mnie do wyjścia, splatałam je, ściskałam, ściągałam tego buta, zakładałam... Chciałam się już znaleźć na przyjęciu. Tak długiego i zarazem nudnego kazania jak żyje nie słyszałam, wspominam je do dziś. Gdzieś w oddali w kościele dzieci już płakały na zmianę krzycząc, a babcie ucinały krótką drzemkę.


Ostatnią nowinką jest ZAKŁADANE NOGI NA NOGĘ, które pokazuje napięcie mięśni, tak jak Sharon Stone w Nagim Instynkcie. Tak pokazowo jak ona nie założyłam nogi chyba nigdy. Czasami zastanawiałam się dlaczego kobiety to robią, w tym ja też. Dlaczego czasami kiedy siedzę robię to bezwarunkowo. Czy mam wtedy ochotę na seks? Jeśli to prawda okazałoby się, że mam ją za prawie każdym razem kiedy siedzę na krześle w ciągu dnia. Pamiętam lekcję fizyki kiedy profesor spytał się mnie dlaczego zakładamy nogę na nogę, "przecież od tego będziemy miały cellulit!". Uwierzcie seks to była wtedy ostatnia rzecz o jakiej myślałam, przynajmniej ja.
Ochotę na seks pokazuje na pewno spinanie mięśni nóg i ud, mocne złączanie je ze sobą niżeli bezwarunkowe zakładanie nóg na siebie.

 Z jednej strony, niektóre rzeczy mogą być trafne, z drugiej strony jeśli czyta to wasz mężczyzna bądźcie gotowe na: "Kochanie dotknęłaś nogi? Mogłaś powiedzieć, że chcesz się kochać"

Pół żartem, pół serio.
Drogie Pani czy wiedziałyście o tym, że tak często macie ochotę na seks?
O czym wy myślicie kiedy wykonujecie te na pozór nic nie znaczące czynności?
"Artykuł" pochodzi z KILK

*************
Przypominam o trwającym rozdaniu !
http://www.ochzycie.pl/2015/12/gadzeciara-brushegg-jajeczko-do.html



You may also like

62 komentarze:

  1. ale się uśmiałam :D nawet nie wiedziałam że tyle razy miałam ochotę na seks :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci, że nie wiedziałam, że zabawa butem lub też odgarnianie włosów do tyłu może być odbierane jako znak, że kobieta ma ochotę na seks, ciekawy artykuł ;)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz musimy sie pilnowac zanim cos takiego zrobimy :D

      Usuń
  3. Hihi, wiem doskonale, że te znaki mają to oznaczać :-) Ale czy tak rzeczywiście oznaczają, to już inna historia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mezczyzni by chcieli zeby to byla prawda :)

      Usuń
  4. Jak dobrze,że to przeczytałam, bo żyłabym w nieświadomości kiedy mam ochotę na seks :-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. To podniesiemy sie razem, bo ja tez leze :D

      Usuń
  6. Ciekawe spostrzeżenia :) Zakładając nogę na nogę to ostatnie o czym wtedy myślę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nawet o niczym konkretnym wtedy nie mysle, co dopiero o seksie :)

      Usuń
  7. Jakiś czas temu czytałam podobny tekst w jednej z męskich gazet, które kupuje mój mąż i ubawiłam się do łez :D Zastanawiam się nawet, czy idąc tym tropem mam ochotę na seks, gdy odgarniam włosy gdy zmywam, myję podłogę albo schylam się by nakarmić psa :D Chyba ciągle jesteśmy gotowe :D albo faceci chcą w to wierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no ciekawe, bardzo ;) tak patrząc realnie na te opisane "znaki" jestem chyba ukrytą nimfomanką i cały czas myślę tylko o jednym :D bo nie potrafię siedzieć inaczej niż noga na nogę, a włosy długością sięgają za łopatki więc to normalne, że je poprawiam, bawię się nimi (z nudów) albo po prostu odgarniam dla wygody, nie wspominając, że pracuję jako pracownik umysłowy non stop przy kompie i lubię potrzeć i pomasować sobie spięty kark :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mezczyzni zapomnieli o wielu aspektach :D... prawdziwe zycie niestety nie wyglada tak kolorowo :D

      Usuń
  9. szok w trampkach
    a potem ci nasi faceci czytają takie glupoty hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. i teraz się zastanawiam, czy muszę przestać robić kilka z tych czynności, żeby nie wyszło że mam, jak sama nie wiem że mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurczę, z tego tekstu wynika, że nieświadomie mam częściej ochotę na seks niż mój wybranek serca :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahaha, ale się uśmiałam :P
    Ale kurde, wyszło na to że mam ochotę na seks częściej niż o tym wiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mojego faceta bardzo podnieca gdy kobieta zakłada nogę na nogę - mając spódnicę. Więc czasem go zachęcam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo takie zalozenie nogi na noge moze byc podniecajace :)

      Usuń
  14. Hihi :D Faceci pewnie chcieliby, żeby to była zawsze prawda ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehehe, jak ja uwielbiam takie "mądre" artykuły domorosłych psychologów :P Już sobie wyobrażam tych podjaranych gimnazjalistów którzy takie rzeczy czytają a później mdleją z wrażenia bo koleżanka w ich obecności włosy odgarnęła... :D
    Tak naprawdę czy kobieta ma ochotę na seks to najpewniej się dowiemy rozmawiając z nią na ten temat :P A jeśli chodzi o większą subtelność, to każda para indywidualnie pewnie ma jakieś swoje tajne sygnały po których już wiadomo że "będzie coś" :D Kurde, z tym zakładaniem nogi na nogę to arcyciekawe. Ostatnio dwóch moich kumpli siedziało razem w knajpie i obaj mieli nogi założone, drogie Bravo czy to znaczy że oni teges?! :D Muahahahaaa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, jakby z tej strony spojrzec :D .... ciekawe czy chlopaki wiedza jakie sobie sygnaly wysylali :D

      Usuń
  16. Haha czyli mam ochotę na seks częściej niż myślałam xD Właśnie uświadmiłaś mi jak dla facetów mogą być śmieszne te niezliczone ilości tekstów które dziewczyny czytają by ich uwieść/rozkochać/niewiadomoco xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę teraz uważać jak palę papierosa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. uśmiałam się ;d "jeśli właśnie akurat zwyczajnie Cię nie swędzi, " i śmierdzące adidasy hahaha poprawiłaś mi nastrój ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie niesamowicie :D poprawianie nastroju mile widziane :D

      Usuń
  19. Wygląda na to, że przez większość dnia mam ochotę na seks, o losie, mój mąż powinien być zachwycony :)
    Dzięki za poprawienie nastroju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z checia bede go poprawiac czesciej, powinien byc najszczwsliwszy na swiecie :D

      Usuń
  20. Nie sądziłam, że którakolwiek z tych oznak może to oznaczać ;) Może to machanie butem, ale to też jak piszesz może być objaw nudy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim wypadku chyba tylko i wylacznie :D

      Usuń
  21. Haha, zabawne, tak jak napisałas takie artykuły trzeba brać na pół żartem pół serio:)

    OdpowiedzUsuń
  22. w sumie to mogę się zgodzić hahaha

    OdpowiedzUsuń
  23. Nieźle to podsumowałaś. Faceci to by wszędzie widzieli podteksty, ale ten artykuł... ktoś musiał byc nieźle upity aby to napisać...

    OdpowiedzUsuń
  24. Szukanie na siłę jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprostu chcieliby zeby to byla prawda :)

      Usuń
  25. Nigdy nie pomyślałóam, że długopis ma falliczny kształt. Heh no i ten but.. też o tym adidasie pomyślałam :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, bo pierwszy pojawia sie w myslach :D

      Usuń
  26. Świetne. Bo takie absurdalne. Są pewne gesty, ale trzeba je robić świadomie. Z włosami uznałabym to na tak, gdyby połączyć to ze spojrzeniem. W sumie każda z tych czynności faktycznie mogłaby być sygnałem, ale bez spojrzenia w oczy osoby, do której ów sygnał się odnosi, nie spełnia moim zdaniem swojej potencjalnej funkcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swiadome sygnaly to klucz w tym wszystkim :)

      Usuń
  27. O kurcze ;o Biorąc pod uwagę, że niemalże bez przerwy mam e-papierosa w ręku lub pod ręką i się nim bawię, to chyba jestem jakaś niewyżyta seksualnie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahaha no swietnie :D w życiu bym nie pomyślała ze samo odgarnianie włosów czy tez zakładanie nogę na nogę ma cos z tym wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Te znaki przedstawione w artykule opracowane zapewne przez psychologów w moim odczuciu jakoś niekoniecznie są naszą mową ciała, wskazującą na ochotę na seks.Bardzo często zakładam nogę na nogę, bo zwyczajnie lubię i tyle :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz! Wasze opinie są na wagę złota i działają jak motorek napędowy.

Z wielką chęci odwiedzam także wasze blogi, a na tych najbardziej interesujących zostaję na dłużej.