Hej ! Gadżeciara była zaledwie chwilkę temu, ale już przychodzę do was z kolejną dawką małych emocji, tym razem zamkniętych w wąskich b...

88 Dodaj komentarz
Hej !
Gadżeciara była zaledwie chwilkę temu, ale już przychodzę do was z kolejną dawką małych emocji, tym razem zamkniętych w wąskich buteleczkach.

Sytuacja a) Wyobraźcie sobie piknik albo nie ! Od rana jesteście na nogach poza domem, zero śniadania ani okruszka chleba, za dużo byście chciały, oj tak. W tym pędzie znajdujecie chwilę na odpoczynek i na waszej drodze staje ta najlepsza cukiernia, a z witryny uśmiecha się do was ciastko. Nie takie zwykłe, ale z kremem, czekoladą i zwieńczone wisienką. Toalety w pobliżu nie ma, a z tym wiąże się brak wody, wasze dłonie tu i tam przybrudzone, przez cały dzień dotykały rzeczy, których dotykali inni ludzie i nie zawsze chcemy wiedzieć co robili wcześniej, a wy tak chciałybyście wziąć to ciastko do ręki i gryźć... kawałek po kawałku.
Sytuacja b) Idziesz zgrabnie na wysokich obcasach po naszych polskich, dziurawych niczym księżyc chodnikach. To było do przewidzenia, potykasz się i upadasz, najbardziej cierpią Twoje dłonie, bo asekurowałaś się nimi i miały bliski kontakt z podłożem...
Sytuacja c) Jesteś szczęśliwą, nowo upieczoną mamą, niech będzie też, że znajdujecie się na tym pikniku, razem z waszym małym maleństwem. Co za klops, dosłownie, mały ubrudził pieluszkę wcześniej zjedzonym śniadankiem, czas ją zmienić, a nie zdążyliście jeszcze zajrzeć do kosza ze smakołykami...
Sytuacja d) Tę możemy podzielić na kilka wątków. Palisz papierosy. Być może dotykasz dłońmi ludźmi, Twój partner nie lubi tego zapachu albo nie chcesz żeby ktokolwiek się o tym dowiedział...

Co łączy te wszystkie sytuacje ze sobą? Brudne dłonie, powiem jak paranoik, pełne bakterii i innych okropieństw i fakt, że o ich umyciu możemy zapomnieć. Z drugiej strony, publiczne krany, klamki i inne przedmioty są siedliskiem masy bakterii i przed spożywaniem posiłków zawsze warto i tak dłonie zdezynfekować.



Od jakiegoś czasu na rynku dostępne są wszelkiego rodzaju podręczne żele do dezynfekcji dłoni. Mimo wszystko Pani gadżet rządzi się swoimi prawami i przedstawi wam rozwiązanie innowacyjne i dalekie od żeli, bo spraye, lekkie i przyjemne w użyciu.

Przede wszystkim każdy z tych trzech muszkieterów bardzo dokładnie skórę:
  • oczyszcza
  • odświeża
  • pielęgnuje,

    bez użycia wody !

    W każdym z nich znajdziemy ekstrakt z zielonej herbaty, który naturalnie odkaża skórę i witaminę E, która zajmuje się jej pielęgnacją.
    Znajdziemy wersję z olejem arganowym (bezzapachowa) i dwie przepięknie pachnące: kokosową i z aloesem.

    Uwierzcie moje drogie Panie, nie spotkałam lepszych płynów do dezynfekcji dłoni. Pracuję jako wizażystka, więc takie wyposażenie jest u mnie podstawą. Miałam okazje wziąć je ze sobą na ostatnią charytatywną akcję "pomoc za jeden uśmiech", na której malowałyśmy mamy do sesji mikołajkowej. Słyszałam tylko ciągłe ochy i achy "jak pani pięknie pachną dłonie...", a to jest ważne nie tylko w mojej pracy i dodatkowo bardzo miłe.



    Dlaczego właśnie one?
    1. Przede wszystkim nie przesuszają dłoni, po ich aplikacji nie czuć potrzeby nałożenia  nie kremu czy dodatkowego nawilżenia.
    2. Wchłaniają się w parę sekund.
    3. Zapach utrzymuje się przez około 3 godziny i jest mocno wyczuwalny. Jeśli palisz papierosy - uwierz mi sprawdziłam - odór tytoniu znika!
    4. wydajne, wystarczą na około 400 aplikacji, a przy tym bardzo poręczne, bo wszystko mieści się w małej butelce.
    5. Nie pozostawiają lepiącej warstwy. Są niewyczuwalne.
    6. Zawierają substancje pielęgnujące dłonie.

      Informacje techniczne:

      Spraye przychodzą w opakowaniach, które zabezpieczają je przed zniszczeniem. Sam płyn zamknięty jest w plastikowym opakowaniu, z dozownikiem, który dokładnie rozpyla go na powierzchnię całych dłoni. Pojemność: 30ml. Wydajność: 400 aplikacji. Produkowane w Polsce.
      Przykładowy skład jednej z wersji:
      Etanol, Aqua, Parfume, Glycerin, Tocopherol Acetate, Aloe Barbadenis Leaf Juice, Propylene Glycol, Camelli Sinesis Leaf Extract, Alpha-isomethyl ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Citronellol, D-limonene, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Lonalool

      Cena: 14,99.
      Do kupienia:
      PURE QUEEN



      Są idealnym rozwiązaniem dla osób pracujących z ludźmi, dla palaczy, dla kogoś kto często przebywa poza domem, czy dużo podróżuje. W zasadzie są idealne dla każdego ! Powinny być obowiązkowym wyposażeniem wszelkich torebek i plecaków, powinny być zabieranie wszędzie. Nie ciążą i na pewno nie odczujecie ich obecności, a wręcz w wielu sytuacjach za nią podziękujecie.

      Dla mnie to ideały, jestem nimi zachwycona. Zapach kokosu powala i jest moim faworytem. Jeśli jednak zamiast słodkich nut wolicie te bardziej orzeźwiające wybierzcie aloes.
      Decydujmy się na to co najlepsze.

      Zaglądajcie na bloga - w najbliższym czasie będzie można wygrać go w rozdaniu !
      Znacie je? Miałyście? Może was zaciekawiły?

      http://sklep.purequeen.pl/


You may also like

88 komentarzy:

  1. Myślałam nad zakupem czegoś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę cos takiego :O wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzieś już o nim słyszałam, ale nie wiem gdzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez widzialam je juz na kilku blogach :)

      Usuń
  4. w torebce zawsze mam podobny produkt, w formie żelu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sprobuj kiedys te w sprayu :)

      Usuń
  5. Tych akurat nie miałam, ale bardzo lubię żele B&BW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bede musiala kiedys sprawdzic, ale w tych podoba mi sie to, ze utrzymuja zapach :)

      Usuń
  6. Ja używam chusteczek nawilżających w plenerze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spraye beda tez antybakteryjne przede wszystkim :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jest genialny ! Bardzo mi sie podoba ten zapach :)

      Usuń
  8. Zawsze mam w swojej torebce żel antybakteryjny. Mam świra na punkcie bakterii! Czasem przesadzam i używam czasem nawet w kościele :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Niedlugo bedzie rozdanie, zapraszam :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Idealne i ten zapach, ktory zostaje na dluzej :)

      Usuń
  11. fajny pomysł z tymi atomzierami
    no i wszędzie takie opakowanie można zabrać ze sobą, bez obawy że coś się rozleje

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam obsesje na punkcie czystych dłoni, dlatego zawsze noszę ze sobą żel antybakteryjny. O tym jeszcze nie słyszałam, ale muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji jeszcze wypróbować, ale bardzo chętnie to zrobię przy najbliższej okazji! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do rozdania, ktore bedzie niedlugo :)

      Usuń
  14. Przydały by mi się takie cacka, obecnie w torebce jest carex :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zapasy sie skoncza, polecam te spraye :) cudownie pachna i sie nie kleja :)

      Usuń
  15. Nie znam, ale zaciekawiłaś mnie nimi :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam już o nich kilka razy, jakoś na razie nie odczuwam ogromnej potrzeby posiadania takiego sprayu,ale może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli kiedys ta potrzeba nadejdzie zacznij od tych :D

      Usuń
  17. nigdy o takich żelach w sprayu nie słyszałam ale po przeczytaniu Twojego postu z wielką chęcią przetestuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dotychczas się z nimi nie spotkałam, wyglądają bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko wygladaja, ale i sa zachecajace :)

      Usuń
  19. Mam żel zawsze w torebce, nawet dwa jednocześnie,ale pomyślę o takim sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze o nich nie słyszałam, ale wydają się ciekawe, zwłaszcza ta forma spray'u :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo to bardzo wygodna forma aplikacji :)

      Usuń
  21. Najbardziej zachęciło mnie to, że niwelują smród po paleniu papierosów :) Na co dzień palę e-papierosa, ale czasem najdzie mnie chęć na normalnego... a zapach dłoni "po" był jednym z powodów, dla których zrezygnowałam z palenia tytoniu.
    Dodaję na listę "do wypróbowania" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooj do tego sa swietne, dalam wyorobowac znajomej, ktora pali i nie wyczulam nic, a jestem osoba niepalaca i takie zapachy mnie draznia bardzo :)

      Usuń
  22. Zaciekawiły mnie :), używam żeli do rąk ale te sraye wydają się fajniejszym rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
  23. I ja widzę pierwszy raz coś takiego. :D Dodatkowo forma do "psikania" jest zachęcająca. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie to wygodniejsza i bardziej oszczedna forma niz zel :)

      Usuń
  24. nie lubię kremów do rąk, ale te produkty wydają się fajnym gadżet do torebki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo nie wysuszaja dloni, wiec koniecznosc uzywania kremow nie bedzie bardziej konieczna niz do tej pory :)

      Usuń
  25. Kurczę... zawsze chciałyśmy kupić te cudeńka! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszałam kiedyś o tych sprayach, ale nigdzie ich nie spotkałam. Jak jestem poza domem to używam wilgotnych chusteczek do obmycia dłoni, tak abym mogła takie ciastko wszamać na mieście ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zwlaszcza, ze chusteczki nie sa antybakteryjne, a to jest bardzo wazne :)

      Usuń
  27. O ile na codzień radzę sobię bez takich specyfików, tak podczas podróży spraye czy tez inne żele do rąk są pozycją obowiązkową. Następnym razem skuszę się na te pokazane przez Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zabija zapach papierosów? Już wiem, co kupię tacie na święta. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, na pewno bedzie zadowolony :) Brzydki zapach zniknie :)

      Usuń
  29. ja zawszę nosze przy sobie mały żelik do rąk :) te spray'e też wyglądają fajnie

    OdpowiedzUsuń
  30. jeśli rzeczywiście potrafi poradzić sobie z brudnymi spoconymi łapkami, a do tego jest taki wydajny jak piszesz, to chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny i bardzo przydatny gadżet :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zwlaszcza jesli nasza praca tego wymaga albo duzo podrozujemy :)

      Usuń
  32. Do tej pory stosowałam tylko żele tego typu, spray wygląda niesamowicie kusząco! Muszę wypróbować!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach kusi najbardziej :)!! Na prawde :)

      Usuń
  33. Bardzo ciekawy i użyteczny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet i dla niektorych narzedzie pracy :)

      Usuń
  34. Minęło kilka lat odkąd są na rynku tego typu żele a ja się nie mogę do nich przekonać. :P

    OdpowiedzUsuń
  35. No proszę, może wypróbuję, skoro tak zachwalasz:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten gadżet rzeczywiście jest genialny, poza tym też uwielbiam zapach kokosa, także chętnie je wypróbuję :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooj to w tym sie zakochasz, powaznie :)

      Usuń
  37. Uwielbiam te spreje, o niebo wydajniejsze od żeli carexa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, ja tez je uwielbiam :)!!

      Usuń
  38. ja zawsze pod ręką a w szczególności w torebkach mam produkty antybakteryjne, głównie żele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sprawdzic ten spray :) moze okazac sie wygodniejszy :)

      Usuń
  39. Odpowiedzi
    1. Nawet powiedzialabym, ze sa idealne do kazdej torebki :)

      Usuń
  40. Ale fajny gadżet! Myslę sobie, że wygodniejszy niż żele :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam wersję aloesową :) Bardzo lubię ten spray, używam go najczęściej przed aplikacją kremu na buźkę, by dokładnie zdezynfekować łapki i nie roznosić bakterii na i tak już wystarczająco problematyczną cerę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz! Wasze opinie są na wagę złota i działają jak motorek napędowy.

Z wielką chęci odwiedzam także wasze blogi, a na tych najbardziej interesujących zostaję na dłużej.