Przy okazji ostatniego posta wspomniałam o zmianie planu pielęgnacji skóry twarzy. Wtedy rozpisałam się w najdrobniejszym szczególe na ...

98 Dodaj komentarz

Przy okazji ostatniego posta wspomniałam o zmianie planu pielęgnacji skóry twarzy. Wtedy rozpisałam się w najdrobniejszym szczególe na temat serum z antyoksydantami z BU. Dzisiaj przyszedł czas na przedstawienie całego nowego planu pielęgnacji przy trądziku zaskórnikowym. Mijają już prawie 2 tygodnie, a ja widzę dużą poprawę stanu cery, co dobrze wróży skuteczności wybranych przeze mnie kosmetyków. Na podsumowanie działania kuracji zapraszam za około miesiąc, ze zdjęciami przed i po. 

Do wszystkiego zainspirowała mnie Italia z bloga, którego możecie poczytać TU. No skoro jej się udało, to dlaczego mi ma się nie udać? Przewertowałam całe kompendium wiedzy, wybrałam to co odpowiada mi najbardziej, spisałam wszystkie celne uwagi, które trafiały we mnie w 100% i tak powstał pierwszy plan pielęgnacji. 


Pierwsze od czego zaczęłam to dokładne oczyszczanie skóry twarzy rano i wieczorem. Do tego wybrałam czarne marokańskie mydło, które detoksykuje skórę, oczyszcza pory i je domyka, a także rozpuszcza obumarły naskórek. Skóra twarzy po jego użyciu jest tak miękka, gładka i czysta jak jeszcze nigdy nie była. Efekt zaskoczył mnie tak bardzo, że nie wyobrażam sobie już pielęgnacji swojej twarzy bez tego mydła, nawet po zlikwidowaniu upierdliwych grudek. 
Do oczyszczania skóry twarzy dobrze jest wybrać też - mydło z Aleppo, czarne afrykańskie mydło lub metodę OCM. O ile ta ostatnia opcja jest dla mnie zbyt czasochłonna, to dwie pozostałe mam zamiar sprawdzić. Warto dodać, że wszystkie te mydła to naturalne kosmetyki jak miażdżone oliwki z wodą (czarne marokańskie), łupiny orzechów z masłem shea, olejem palmowym i kokosowym (czarne afrykańskie), czy najbardziej naturalne mydło na świecie składające się z 3 składników - olej laurowy - naturalny antybiotyk dla skóry, oliwa z oliwek i woda morska (Aleppo). To kosmetyki, którymi warto myć naszą twarz nie tylko jeśli mamy problemy trądzikowe, są idealne dla każdego

Po oczyszczaniu przychodzi pora na tonizację skóry. Rano wybrałam do tego hydrolat oczarowy, dobrze sprawdzi się też np. hydrolat z mięty bułgarskiej, wieczorem natomiast sięgam po cięższy asortyment - żelowy tonik z Norel, z kwasem migdałowym.



Odstawiłam wszystkie używane dotychczas przeze mnie kremy do twarzy i postawiłam na Effaclar Duo, uzbrojony w kwas salicylowy, który używam rano i wieczorem i wspomagam je nakładając rano jeszcze opisane wcześniej serum z antyoksydantami z BU, o którym możecie poczytać TU. W zapasach moich kosmetyków znalazłam też błoto z morza martwego i uznałam, że będzie dobrym dopełnieniem dla takiej kuracji jako forma zabiegu. Na początku używałam co 2 dzień, teraz 1-2 razy w tygodniu, w formie maseczki. Takie błoto to sama dobroć dla naszej skóry. Bogate jest w krzem, wapń, magnez, potas, żelazo, jod, fluor, brom, sód, glin... można wymieniać bez końca. Głęboko oczyszcza skórę i wygładza, usuwając obumarły naskórek. To wszystko przyczynia się do wygładzania naszej skóry.



Pamiętajcie, że zawsze powinno zaczynać od słabszych kosmetyków i w miarę potrzeb przechodzić do coraz cięższej artylerii. Jeśli borykacie się z trądzikiem zaskórnikowym czyli z tak zwaną "kaszką", męczą was zaskórniki otwarte, które najczęściej atakują nasze biedne nosy albo od czasu do czasu wyskoczy wam gdzieś pryszcz, nie warto od razu rzucać się do mocnych kwasów, wysokich stężeń i stawiać głównie na retinoidy. Jeśli słabsze pomysły nie wypalą, wtedy powoli zmieniajcie kremy na coraz mocniejsze. 
O czym jeszcze warto pamiętać?
O tym czego nie robić podczas takiej pielęgnacji. Na pewno zaprzestajemy dotykania naszej skóry twarzy, a przede wszystkim nie wyciskamy ! Wiem jak trudne stanowi to wyzwanie, kiedy widzicie krostę w barwie białej, która rośnie i sama prosi się o usunięcie. Wyciśnięcie jej spowoduje tylko rozprzestrzenienie. Starajcie się to ograniczać do minimum.

Przy tym planie pielęgnacji może wystąpić małe złuszczanie się naskórka na twarzy. Nie będzie to mocna jego forma, jak przy stosowaniu mocnych kwasów i retinoidów, ale niektórym może przeszkadzać. Pamiętajcie też o filtrach. U mnie lekką ich formę stanowi serum z BU, ale zamierzam dołączyć do pielęgnacji silniejszy filtr.

A wy jak radzicie sobie z zaskórnikami zamkniętymi i otwartymi? 

..........................................................
 ZA DARMO
Ogłoszenie parafialne "Oddam w dobre ręce"
Od dłuższego czasu chodzę na paznokcie do kosmetyczki i wszelkie lakiery stały się dla mnie zbędne, te przyszły w boxach, które zamawiałam i zwyczajnie się u mnie marnują.

Jeśli obserwujesz bloga i masz ochotę zaadoptować te lakiery (2 nowe, 3 sprawdzone na paznokciu i nowy zmywacz) - NAPISZ W KOMENTARZU. Wysyłam pierwszej osobie, która wyrazi chęć ich otrzymania :)



You may also like

98 komentarzy:

  1. Od lat borykam się z okropnymi zaskórnikami na nosie, więc bardzo chętnie podpatrzę coś od Ciebie ;) Do czarnego mydła przymierzam się już od jakiegoś czasu...
    A lakierami bardzo chętnie się zaopiekuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o adres do wysyłki angelika.wu@onet.pl :) Na zaskórniki na nosie najlepsze będą preparaty złuszczające i głęboko oczyszczające, dobrze zacząć od czegoś co wymieniłam, ale produktów jest na prawdę masa :) ! Grunt to silne oczyszczanie!

      Usuń
    2. Właśnie problem z tym, że silne oczyszczanie u mnie nie wchodzi w grę ze względu na wyjątkowo wrażliwą skórę :( Ale czarne mydło zdecydowanie kupię.

      Usuń
    3. Silne oczyszczanie nie musi podrażniać jeśli użyjemy dobrych kosmetyków :) Chodzi o to żeby działały głęboko. Jeśli masz bardzo wrażliwą skórę polecam zacząć od czarnego mydła z różą damasceńską do skóry właśnie wrażliwej :)

      Usuń
  2. Dobrze mieć taki plan i się go trzymać. Ja na szczęście dużych problemów nie mam i nie muszę do tego aż tak dużej uwagi przywiązywać. Z pewnością znajdzie się ktoś, kto będzie miał z tych lakierów większy pożytek niż ja także nie zabieram szansy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zazdroszczę, ja mam przekichane :(

      Usuń
  3. Fajny plan pielęgnacyjny, mam nadzieję że się spisze świetnie. To czarne marokańskie mydło to bym wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koniecznie, do oczyszczania nie twarzy, ale i ciała ! Jest genialne, po niczym nie miałam tak, gładkiej skóry + rękawica kessa = cud :D

      Usuń
  4. Ja chyba nie mam zaskórników albo nie wiem, że je mam :D
    O większości tych kosmetyków nawet nie słyszałam, ale niektóre wydały mi się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie ;)
    muszę wypróbować metody z tymi mydłami ;) a effaclar duo miałam jednak postanowiłam sprzedać ponieważ średnio u mnie działa, wcześniej gdy go używałam to efekty były super nawet na lekkie blizny podziałał później moja skóra chyba się do niego przyzwyczaiła ;)
    Śweitny post. Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mydła to był pierwszy krok w zmianie mojej pielęgnacji i milowy :) Od tego się zaczęło, bardzo polecam.

      Usuń
  6. Ja miałam zawsze odwieczny problem z zaskórnikami i teraz ma je mój nastolatek. Fajne produkty. Pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś z tych kosmetyków tu przedstawionych pomorze :)

      Usuń
  7. Ja mam zupełnie inną cerę i przez to też zupełnie inna jest pielęgnacja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie zrozumiałe, mimo wszystko polecam sprawdzić czarne mydło :)

      Usuń
  8. Ciekawa jestem efektów tej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie używam to czarne mydło w kostce i jest świetne :)
    W moim odczuciu działa silniej od innych czarnych kostek (miałam z kilku źródeł i różnych firm), ale jednocześnie nie robi krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobne zdanie :) W ogóle lubię Duafee, kupuję u nich i czarne mydło i masło shea :)

      Usuń
  10. O Effaclar Duo słyszałam bardzo wiele :) planuję sama spróbować za jakiś czas, zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jakimś czasie używania mogę na pewno polecić osobom, które dużego problemu ze stanem cery nie mają :) Na prawdę daje efekty ! Ja kiedy wytępię najbardziej upierdliwe zaskórniki z nosa i czoła, znowu do niego wrócę :)

      Usuń
  11. Zaciekawiło mnie to mydełko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje siostry powinny przeczytać powyższy post . Ja na szczęście takich problemów nie mam ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. ja robię sobie hybrydy, więc też mam sporo lakierów do paznokci, z którymi nie wiem co teraz zrobić:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej puścić w świat :) Szkoda żeby się marnowały :)

      Usuń
  14. ja mam cerę tłustą dla mnie taki plan byłby zatem dobry:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem tylko próbować, akurat tu powinno być dobrze, bo effaclar lekko matuje skórę :) Po toniku Norel niestety skóra się błyszczy, dlatego też używam go na noc,

      Usuń
  15. Też miałam podobne problemy i leczyłam je w podobny sposób jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradź co próbowałaś innego :)! Z chęcią sprawdzę :)

      Usuń
  16. Miewam pryszcze na twarzy sporadycznie na szczęście...

    OdpowiedzUsuń
  17. ulala niezły plan :D używaj używaj :3

    OdpowiedzUsuń
  18. Czarne mydło używam od jakiegoś czasu, jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... czarne mydło to mój must have :) Mam jego spory zapas :)

      Usuń
  19. Bardzo ciekawy wpis, na szczęście z moją cerą coraz lepiej, na zaskórniki otwarte pomogły mi proste domowe toniki z aloesu i mięty lub z dodatkiem cytryny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź :) Muszę wypróbować.

      Usuń
  20. Mam podobne problemy z cerą, jak Ty, zatem chętnie podglądnęłam Twój plan pielęgnacji. U mnie Aleppo się nie sprawdziło, lada dzień poznam właściwości czarnego mydła afrykańskiego, już mam je zakupione, tylko muszę najpierw wykończyć inny produkt myjący. Również używam hydrolatu, u mnie jest to z drzewa oliwkowego. Effaclar mam w planach zakupić, ale za jakiś czas, podobnie jak tonik z kwasem migdałowym- są już na mojej liście chciejstw i pokładam w nich nadzieję, jednak nie wszystko na raz, na razie czym innym traktuję cerę ;) Filtrów używam, najgorzej z tym wyciskaniem, nie umiem się powstrzymać :(
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleppo akurat u mnie też spisało się najsłabiej, ale mimo wszystko i tak przebiło każdy inny żel i pianki do mycia twarzy, do których już nie wracam. Afrykańskie jest genialne, a marokańskie to już w ogóle :) ! Ten hydrolat muszę koniecznie sprawdzić, a tonik Norel powiem szczerze jest dość słaby, planuję go zmienić na jakiś mocniejszy i wysępić od dermatologa receptę na atrederm :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakoś raźniej jak człowiek wie, że nie jest z czymś sam :D

      Usuń
  22. dawno temu używałam effaclar duo, u mnie wiele nie zdziałał. po odwiedzeniu dermatolog wszystko się poprawiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi dermatolog jak do tej pory jeszcze nie pomógł, bo zbytnio mnie zbywa, twierdząc, że mój problem jest mały :) ...

      Usuń
  23. u mnie w pogotowiu też jest effaclar duo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też już w szafce pozostanie :) Dobrze jest go mieć kiedy stan cery się pogarsza.

      Usuń
  24. Czarne mydło muszę wypróbować w końcu - wiele osób już polecało go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się do tych poleceń dołączam, próbuj kochana !

      Usuń
  25. Powodzenia w realizacji planu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba komuś wyślę link do tego posta - kosmetyki których używasz budzą moje zaufanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę śmiało ! :) Kosmetyki warte polecenia :)

      Usuń
  27. Na szczęście nie mam tego problemu no może raz w miesiącu coś tam wyskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  28. O mydle z Aleppo słyszałam już wiele dobrego, dużo ludzi je zachwala, ale osobiście jeszcze nigdy nie próbowałam.Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, z tego mydła można też robić maseczki oczyszczające, myć nim włosy, całe ciało, twarz... szerokie spektrum zastosowań:)

      Usuń
  29. powiedz mi, skąd mam wiedzieć, jaki mam trądzik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie wyróżniamy 3 główne typy trądziku, trądzik zaskórnikowy inaczej zwany niezapalnym, charakteryzuje się wysypem zaskórników zamkniętych i otwartych. Otwarte to te czarne kropeczki, zamknięte to grudki, inaczej zwane kaszką, mamy też trądzik pospolity czyli nasze popularne białe pryszcze, zmiany ropne, które zlewają się też w większe masy, jest też bardzo trudny trądzik różowaty, któremu towarzyszy charakterystyczny rumień. To takie główne, najczęstsze rodzaj trądziku :) Oczywiście jeśli np. masz trądzik zaskórnikowy i od czasu do czasu pojawi Ci się biały pryszcz, nie oznacza to, że masz już trądzik pospolity, tylko zaskórnik się odblokowuje :) ! Całkiem przyjemnie rodzaje trądziku opisane są tu http://www.tradzik.pl/rodzaje-tradziku/

      Usuń
  30. Jak to dobrze, że mnie problem trądziku nie dotyczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww.. chciałabym, jak ja bym chciała :) !

      Usuń
  31. Właśnie zastanawiamy się nad tym tonikiem z Norel z kwasem migdałowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jestem zadowolona z jego działania :)

      Usuń
  32. Wow! Zdecydowanie pomocny post, muzę przetestować u siebie może mi pomoże w walce z trądzikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj wiem co to znaczy, borykać się z takim problem. Zaskórniki i grudki to zdecydowanie moi wrogowie od lat. Stosowałam już Effaclar Duo byłam bardzo zadowolona, teraz znowu wróciłam do Effaclara K - on bardziej działa na blizny i przebarwienia. Jednak teraz stosuję również kurację kwasem migdałowym i alfahydroksypropionowym i to chyba jest moja najlepsza broń, z takimi problemami skórnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten drugi kwas muszę koniecznie sprawdzić ! Po effaclar K mam zamiar sięgnąć kiedy cera będzie już przyjemna :)

      Usuń
  34. Bardzo ciekawy post:) Tez bym musiala sie zastanowic, czy by u siebie pewnych zmian w pielegnacji nie wprowadzić...

    Krem Effaclar Duo używam namiętnie, obecnie 3 tubka w ruchu... robiłam zresztą jego recenzję z "przed" i "po":)

    Jest fantastyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak effaclar duo na prawdę jest świetnym kremem i może pomóc wielu osobom !

      Usuń
  35. Też akurat zaczęłam używać tego toniku Norel :) życzę powodzenia w walce z zaskórnikami i obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję żeby nie zapeszać, daj znać jak tonik sprawdzi się u Ciebie :)

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Fakt, ale warto dzielić się swoimi doświadczeniami :)

      Usuń
  37. Mnie na szczęście udało się opanować moją cerę i nie mam już większych problemów z niedoskonałościami :) Jeśli chodzi o te kosmetyki to mnie Effaclar Duo jedynie zaszkodził, ale wiele osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po effaclar przez pierwszy miesiąc zazwyczaj jest pogorszenie stanu skóry, bo wszystko wyłazi :(

      Usuń
  38. dobry plan! miłego używania :3 ja muszę swoja pielęgnację trochę zmienić, ale to powoli :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie, że udało ci się odpowiednio dobrać pielęgnację, która dobrze ci służy :) Ja mam cerę mieszaną z rozszerzonymi porami, jednocześnie naczynkową, więc z mocnymi kosmetykami muszę uważać. Niemniej jednak ten tonik Norel kusi mnie coraz bardziej. Zainteresowałaś mnie także czarnym mydłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne mydło jest przegienalne :) ! Tonik Norel tylko na noc, próbowałam na dzień, ale u mnie się rolował z podkładem...

      Usuń
  40. Moja skóra (odpukać) ostatnio jest w bardzo dobrym stanie i mogę się skupić przede wszystkim na odpowiednim nawilżaniu jej. Mam nadzieję, że ten stan będzie się długo utrzymywać :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kumpela namawiała mnie na norela. Mówi, że jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na prawdę dobry tonik :) Bardzo wygładził mi cerę :)

      Usuń
  42. Chętnie zobaczę efekty i chyba muszę się zainteresować tymi mydłami, bo z tego co piszesz to na moją skorę podziałałyby super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło są genialne, na prawdę warto zafundować je sobie i swojej skórze :)

      Usuń
  43. Ja odstawiłam podkłady i puder, a że mam cerę tłustą najlepiej u mnie sprawdził się krem antybakteryjny matujący z Barwy Siarkowej a do mycia Bioliq, żel ze szczoteczką i w sumie jestem zadowolona :P A na mojej liście zakupów jest teraz czarne mydło :D zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam przekichane, bo skórę mam suchą i z trądzikiem :)... wysuszanie nie wchodzi w grę, dlatego siarkowa seria odpadła, żel muszę sprawdzić :) Czarne mydło polecam ! The best :)

      Usuń
  44. Niestety też borykam się z podobnym problemem i szukam sposobów na walkę. Czas zacząć wprowadzać skuteczne nawyki pielęgnacyjne i przyjrzeć się bliżej kosmetykom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam w takim razie na podsumowanie pielęgnacji, będziemy się nawzajem inspirować :)

      Usuń
  45. no to już czekamy na pierwsze super efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja muszę się kiedyś skusić na Effaclar i czarne mydło afrykańskie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz! Wasze opinie są na wagę złota i działają jak motorek napędowy.

Z wielką chęci odwiedzam także wasze blogi, a na tych najbardziej interesujących zostaję na dłużej.