Jakiś tydzień temu zmieniłam całą swoją pielęgnację twarzy. Czas najwyższy uporać się z trądzikiem zaskórnikowym, ale o tym w najbliższ...

64 Dodaj komentarz

Jakiś tydzień temu zmieniłam całą swoją pielęgnację twarzy. Czas najwyższy uporać się z trądzikiem zaskórnikowym, ale o tym w najbliższym poście. Przy takiej kuracji podstawą są kremy z antyoksydantami. Będą one przeciwdziałać szkodliwemu działaniu wolnych rodników. Nasza skóra bardzo się z nimi nie lubi, gdyż powodują rozpad kolagenu i elastyny, a przez to szybsze starzenie się skóry. Antyoksydanty występują także naturalnie w naszej skórze, ale ich ilość oczywiście z wiekiem maleje, dlatego musimy dostarczać je dodatkowo z zewnątrz. Jednym z lepszych antyoksydantów jest witamina C. Takie serum i kremy możemy kupić, ale możemy także zrobić same. Jeśli nie macie o tym większego pojęcia - dobrze jest skorzystać z gotowego zestawu. 

Dzisiaj trochę o antyoksydantach, promieniowaniu UVA, UVB i ważności filtrów.



Na początku musimy wyjaśnić ważną kwestię, którą jest różnica pomiędzy nimi. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieją i działają na naszą skórę, ale które za co odpowiada? UVB to promieniowanie, którego natężenie zależne jest od pory dnia i roku. Macie rację - to ono nas opala. UVA natomiast to promieniowanie, które powoduje starzenie naszej skóry każdego dnia. Proces ten nazywany jest fotostarzeniem. Pamiętajcie o tym, że promieniowanie UVA jest tak samo intensywne 365 dni w roku! Nie jest zależne od pory roku jak UVB. To oznacza, że starzejemy się z taką samą mocą, każdego dnia identycznie. Dlatego tak ważne są filtry, które będą nas przed tym chronić. Skutki działania UVA nie wychodzą od razu, tylko z czasem. Dlatego im jesteśmy starsze - tym gorzej wyglądamy, zwłaszcza jeśli nie chronimy przed nim naszej skóry. 
 Co warto o nich wiedzieć poza tym, że stanowią ochronę przed promieniowaniem? To, że nie chronią zawsze przed każdym jego rodzajem. Faktor SPF podawany na opakowaniach kosmetyków dotyczy zawsze promieniowania UVB. Dajmy na to, że mamy krem z filtrem 50 - wiemy, że spokojnie nie powinniśmy spalić się na słońcu. Nie gwarantuje nam on jednak wysokiej ochrony przed fotostarzeniem. Wszystko zależy od odpowiedniego sformułowania kremu. 

Musimy wyjaśnić sobie jeszcze dwa pojęcia.

ANTYOKSYDANT, A WOLNY RODNIK - wolny rodnik, inaczej utleniacz, jest to cząsteczka, która atakuje naszą skórę. Jest reaktywna - to znaczy bojowa i niszczy wszystko co spotyka na swojej drodze, w tym kolagen i elastynę w naszej skórze. Z gorszych rzeczy przyczynia się do chorób nowotworowych, serca, innych narządów ciała... ogólnie mówiąc prowadzi do wyniszczenia całego organizmu. Antyoksydant, inaczej przeciwutleniacz to w skrócie broń na rodniki. To jedne z nielicznych składników, które w krótkim czasie potrafią poprawić stan skóry. Więcej możecie poczytać TU.
 


Na BU znalazłam dwa godne uwagi sera TO, które kupiłam, i TO, które zamierzam wypróbować jako kolejne. Obydwa nadają się do używania podczas kuracji przeciwtrądzikowych. Koszt pierwszego to 35,50 zł, drugiego 28,50 zł. Moje serum nie dość, że działa przeciwzmarszczkowo to dodatkowo ma filtr UV, który przy używaniu kwasów i nie tylko, jest bardzo ważny. Nawet jeśli wasza pielęgnacja skóry jest bardzo podstawowa, nie powinno się zapominać o filtrach. Promieniowanie niestety także powoduje przedwczesne starzenie skóry, a skoro możemy temu przeciwdziałać to czemu nie?

Co mamy z naszym zestawie? 
  Mleczko oliwkowe - które jest bazą dla naszego serum, ma działanie antybakteryjne, antyoksydacyjne, łagodzące, przeciwzapalne, a do tego nawilżające.
Witaminę C - nasz główny antyoksydant, w postaci stabilnej formy olejku (Tetrahexyldecyl Ascorbate), która jest rozpuszczalna w tłuszczach. Dzięki temu wnika w głąb skóry i oby wnikała jak najgłębiej. Ta forma witaminy C jest stabilna przez kilka miesięcy !  Oznacza to, że przez około pół roku będzie działać tak samo dobrze i wydajnie. 
Potrójny żel hialuronowy, który jest połączeniem 3 różnych typów kwasu hialuronowego. Co takiego dobrego robi dla naszej skóry? Przede wszystkim przeciwdziała starzeniu się skóry. Razem z kolagenem i elastyną jest podstawą do zachowana młodego wyglądu. Utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia - wiąże cząsteczki wody w głębokich warstwach skóry i wypełnia przestrzenie międzykomórkowe przez co skóra staje się elastyczna i gładka. Im więcej w naszej skórze kwasu hialuronowego tym rany na skórze goją się też szybciej i bezbliznowo. To także ważne przy kuracji antytrądzikowej. 
Ekstrakt z czerwonych alg - naturalny filtr przeciwsłoneczny UVA ! Hamuje jego szkodliwe działanie na skórę, zwalcza także wolne rodniki, jest fotostabilny, poprawia elastyczność i jędrność. Pochodne mikosporyn, które znajdują się w tym ekstrakcie, są uznane za najsilniejsze naturalne substancje przeciwko UVA.
Kwas ferulowy w płynie - to droższa i rzadziej spotykana forma tego kwasu (zazwyczaj występuje w postaci proszku, która słabo rozpuszcza się w wodzie i tłuszczach). Forma płynna przenika w głąb skóry. Nawilża naszą skórę, jest antyoksydantem, działa antybakteryjnie, jest naturalnym konserwantem, ale przede wszystkim zwiększa stabilność witaminy C, działa jako filtr UV i wspomaga walkę z przebarwieniami.
Kompleks peptydowy - redukuje cienie i opuchnięcia pod oczami, jest antyoksydantem, poprawia produkcję kolagenu i elastyny.
 Do zestawu dostajemy jeszcze butelkę, etykietę i bagietkę, które pomagają w przygotowaniu kosmetyku.



Wszystko fajnie, ale nigdy nie robiłaś sama kosmetyków i zwyczajnie się boisz? 
Nic bardziej mylnego. Ukręcenie tego serum jest banalne. Do butelki z mleczkiem oliwkowym dodajemy żel hialuronowy, mieszamy, następnie dodajemy resztę półproduktów, na końcu witaminę C i mieszamy przez kilka minut. Staramy się żeby z każdego półproduktu spłynęło wszystko do ostatniej kropli. Przyklejamy na butelki etykiety z datą sporządzenia - pamiętajcie, że ważność jest przez max. 6 miesięcy. Z butelki z gotowym serum przelewamy porcję do użytku do butelki z kroplomierzem (za jego pomocą), resztę trzymamy w lodówce jeśli temperatura w pomieszczeniach wynosi więcej niż 25'C. Kiedy stosujemy serum? Oczywiście rano.



Jak działa to serum?
Powtórzę to jeszcze raz, że głównym jego zadaniem jest działanie przeciwzmarszczkowe, przez bogaty skład w antyoksydanty, a także stanowi naturalny filtr UV, przez co chroni przed fotostarzeniem skóry. Jest cenione przy kuracjach przeciwzmarszczkowych i podczas walki z przebarwieniami skóry. 
Poprawia koloryt skóry, wzmacnia warstwę lipidową skóry, chroni i koryguje jej zniszczenia. 

Skóra podczas używaniu tego serum jest na prawdę miękka, gładka i bardzo promienna. Widzę dużą poprawę stanu cery, znaczne zwiększenie napięcia skóry i zniwelowanie zmarszczek. Buzia jest nawilżona, elastyczna, mogłabym tak wymieniać bez końca ! Serum jest genialne i przy dłuższym stosowaniu daje świetne efekty. Proporcja ceny do wydajności przemawia jeszcze bardziej za tym, żeby je wypróbować. W dodatku wiemy co nakładamy na naszą twarz w dokładnych proporcjach i stężeniach.



Ja jestem bardzo zadowolona. Co powiedziałybyście gdybyście znalazły takie serum na półce sklepowej, z takim składem, który zwala z nóg?
Miałyście? Zachęciłam was?


You may also like

64 komentarze:

  1. Chętnie sięgnęłabym po takie serum:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dłużej je stosuje tym bardziej zadowolona jestem z jego efektów :)

      Usuń
  2. Pewnie skusiłabym się na takie serum w niedalekiej przyszłości. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, skład, działanie i ceną też są za :)

      Usuń
  3. Serum napewno jest fajne. Dla mnie jednak to mieszanie wydaje się trochę kłopotliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam zabawa w alchemika świetna sprawa:D

      Usuń
    2. Na prawdę nic w tym trudnego :)

      Usuń
  4. Ja na szczęście nie mam problemu z trądzikiem, ale moja koleżanka ma ten sam problem co Ty, muszę jej chyba pokazać ten wpis - może akurat jej się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że komuś się przyda :) ! Zapraszam w niedługim czasie na podsumowanie kuracji :)

      Usuń
  5. Ja też chętnie bym takie serum kupiła. Świetny pomysł z przygotowaniem go w domu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mamy 100% pewność co dodajemy :)

      Usuń
  6. Świetnie to opisałaś, kosmetyk z bogatym składem zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Zestaw do stworzenia tego serum jest gotowy do kupienia na BU, także mojej zasługi tutaj mało :D

      Usuń
  7. Świetne to serum;) I skład i działanie ma super i chętnie bym się skusiła;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super. Serum warte uwagi..;) dziki za tego posta ;) pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno łatwiej by było kupić niż zrobić. Póki co omijam kosmetyki przeciwzmarszczkowe. Jeszcze ich nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, atyoksydanty powinno się dostarczać skórze tak czy siak :) Lepiej zapobiegać niż potem leczyć :)

      Usuń
  10. na pewno będę miała na uwadze Twe rady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, skóra na pewno się odwdzięczy :)

      Usuń
  11. No i chyba to kupię :-) A ja ostatnio za dużo wydaję. Za dużo czytam :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten problem :D Internet działa źle na stan mojego portfela :)

      Usuń
  12. Taka bomba witaminowa by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, każda buzia byłaby zadowolona :)

      Usuń
  13. nigdy nie miałam okazji robić sobie kosmetyków ;p ale widzę, że to fajna rzecz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo :) Ja także w tym raczkuję i sama nie komponuję składów, ale gotowe, odmierzone zestawy są super :)

      Usuń
  14. Skład jest rewelacyjny, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No lepszego jeszcze na półce sklepowej nie spotkałam :)

      Usuń
  15. Nie powiem- z chęcią bym na sobie to serum przetestowała i sprawdziła działanie :) A co do promieniowania- no cóż, z jednej strony rzeczywiście nam szkodzi, jednak z drugiej strony dzięki niemu w naszym organizmie jest witamina D, więc wydaję mi się, że trzeba tu znaleźć złoty środek. A co do starzenia- przykro mi to stwierdzać, ale wszystkie się kiedyś zestarzejemy, choć chroniąc twarz przed słońcem mamy szansę trochę ten proces opóźnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamina D jest bardzo ważna, ale nie zmienia to faktu, że skórę twarzy lepiej przed tym promieniowaniem chronić :) Faktycznie każdy się kiedyś zestarzeje, ale to jak w tym starzeniu będziemy wyglądać to też zależy tylko od nas i od genów rzecz jasna :) Dwie 50latki mogą mieć skrajnie różne stany cery i tak na prawdę nie wiek ma na to największy wpływ, a właśnie pielęgnacja :)

      Usuń
  16. Ja nie przepadam za samodzielnym robieniem kosmetykow, jakoś chyba z lenistwa wybieram gotowce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat też mamy zestaw dla leniwców wymagający tylko zamieszania :D, ale rozumiem każdego komu nawet tego nie chce się robić i woli gotową buteleczkę :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię serum z witaminą C i w ogóle kosmetyki przeciwzmarszczkowe - lepiej zapobiegać niżeli leczyć :D Sama nigdy nie robiłam kosmetyków, ale to twoje serum bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam sera z witaminą C, to u mnie podstawa i wyznaję tę samą zasadę :) To dobre serum na rozpoczęcie przygody z robionymi kosmetykami :)

      Usuń
  18. Takie serum chętnie bym kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. z chęcią bym sobie tak poeksperymentowała! pewnie cuda wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, czasami żałuję, że moja wiedza na temat samorobionych kosmetyków jest tak niska, jak patrzę co wyprawiają z nimi inne dziewczyny :)

      Usuń
  20. Świetnie to wszystko opisałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  21. z chęci bym przetestowała to serum. Fajnie,że napisałaś taki post, bo niektórych rzeczy nie widziałam.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce me się raduje, że do czegoś się przydałam :)

      Usuń
  22. małe laboratorium masz :) strasznie ciekawa jestem tej kuracji przeciwko zaskórniakom i efektów

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo zapraszam na jej podsumowanie :)

      Usuń
  23. Nigdy nie robiłam sama kosmetyków, nie wiem czy podjęłabym się tej próby, wolę poszukać gotowych zamienników ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tu nie ma się czego bać :) To gotowy, odmierzony zestaw, nie da się zrobić czegoś nie tak :)

      Usuń
  24. O, a ja akurat dzisiaj zamówiłam to serum olejowe z BU ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Marzyłaby się nam taka mikstura! Mamy cerę problematyczną niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji spróbujcie ! Ja od kiedy zamieniłam krem na to serum mam dużo lepszą buzię :)

      Usuń
  26. U mnie już po raz drugi gości serum antyoksydacyjne flavo+C15EF, z BU właśnie i cóż, skoro kupiłam je ponownie, to oznaczać może tylko jedno- jestem zadowolona z rezultatów jego używania ;)
    Ale chętnie poznam również to opisywane przez Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar też sprawdzić to serum, kusi niesamowicie :D

      Usuń
  27. Na szczęście nie mam problemu z trądzikiem, ale serum jest bardzo ciekawe.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biegiem czasu przyznaję, że jest fantastyczne :)

      Usuń
  28. Fajnie, fajnie. Tylko czy te efekty są trwałe. Poza tym, czy tylko mi się wydaje, że zbyt wczesne stosowanie kosmetyków przeciwzmarszczkowych przyzwyczaja do nich cerę i, że mogą później nie działać, jeśli właśnie za bardzo się przyzwyczai skóra?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję z całego serca za każdy komentarz! Wasze opinie są na wagę złota i działają jak motorek napędowy.

Z wielką chęci odwiedzam także wasze blogi, a na tych najbardziej interesujących zostaję na dłużej.